Internet, komputery » Programy
|
|
Centrum downloadu
Pragniesz dobrego źródładarmowych gier do pobrania? A być może poszukujesz niezawodnych programów (z pewnością też bezpłatnie). O ile tak , to serwis mPLiki.pl jest doskonały dla Ciebie!Serwis oferuje duży wybór programów takich jak SpyRemover 2.53 download , czy też Alien 3 do pobrania.Oczywiście programy stanowią tylko część zasobów naszego serwisu. Dość znaczną ich część stanowią gry komputerowe.Jedną z zalet naszej strony jest między innymi przejrzysty, intuicyjny design, który znacznie ułatwi Tobie eksploracje zasobów strony i w znacznym stopniu uprzyjemni ci spędzony tu czas. Dalszym wyróżnikiem jest z całą pewnością to , że spora większość plików znajduje się na naszych serwerach, co zapewnia całkiem szybki downloadpobierania. Zaawansowany algorytm (stworzony przy współpracy fachowców Poitechniki Warszawskiej) wynajdowania powiązanych plików znacznie ułatwi Tobie odnalezienie idealnej aplikacji. Przy wyborze pomoże Tobie także system ocen i komentarzy, które pozwolą Ci się zapoznać z opinią innych użytkowników serwisu. Strony aplikacji są zaopatrzone w porządne opisy , aktualne screeny a także w większości dołączone są do nich filmy przedstawiające ich działanie.Zainteresowany? Na co jeszcze czekasz, odwiedź naszą stronę już w tej chwili!
http://mpliki.pl/internet/pobieranie_plikow/430/internet_download_accelerator_4.4.1_build_935;/
![]() data: 24-12-2009
| szczegóły
|
|
|
Centrum downloadu
Portal mpliki.pl stanowi prawdziwe centrum downloadu. Największym atutem portalu są różnorakie pełne wersje gier do pobrania , które znajdziesz tutaj w naprawde dużej ilości. Znakomita większość plików znajduje się na naszym hostingu co zagwarantuje Tobie niewątpliwy i dość szybki download gier, kodów i aplikacji, takich jak np GTA 2 do pobrania !
http://mpliki.pl/spolszczenia/programy/150/cleancenter_(spolszczenie);/
![]() data: 24-12-2009
| szczegóły
|
|
|
Choroba - czym jest?
Choroba to popychacz ego, by wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła indywidualnej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, identycznie jak w szkolnej wiedzy. Tylko samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? By zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. By zagłębić się w sobie i dojść do swojej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Ukazują się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Tylko totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie posiada takiej sposobności. Najpierw powinno się posprzątać cielesną świątynię aby móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich używanych w domu środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając indywidualne ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie mamy sposobów wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Prawie każdy z nas posiada system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. O ile jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa sprawnie. Jeżeli błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym rodzajem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. W zdecydowanej większości przypadków oddajemy prywatne zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie lub ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie ma chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest niemniej jednak nie u każdego. Zależy jedynie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest wspaniała, gdyż wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Zrozumienie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnym okresie zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszelkie leczenie chemiczne. Tylko ten zwrot umożliwił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Współcześnie nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, żeby światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję w każdej chwili pomoc za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję też Bogu za chorobę, ponieważ zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, gdyż bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do aktualnie nie posiada żadnego śladu. Strach sprawia, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za prywatne zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są za każdym razem w biegu. Bez przerwy uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu , a oprócz tego złości. Więcej na to zagadnienie można poczytać w mojej książce Symfonia Olśnienia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak i umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to wyśmienity nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Umożliwia rozpoznać siebie i znaleźć żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie żeby mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni inni ludzie (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), ażeby czcić prywatne ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i powrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona tylko motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Edukacji; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy jedynie słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać także siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z firmy EM World Polska i mam sposobność porównania towarów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszystkie choroby biorą się z wprowadzania do mojej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować tylko słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, gdyż obudzone umysły same znajdą właściwą sobie drogę.
http://www.lekarzdladziecka.czasdlamamy.info/
![]() data: 03-03-2010
| szczegóły
|
|
|
Choroba - czym jest?
Choroba to popychacz ego, by wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła własnej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, jednakowo jak w szkolnej edukacji. Jedynie samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? Aby zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. Aby zagłębić się w sobie i dojść do prywatnej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Pojawiają się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Tylko totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak również od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie ma takiej możliwości. Najpierw powinno się posprzątać cielesną świątynię by móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich wykorzystywanych w mieszkania środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając spersonalizowane ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie mamy sposobów wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Prawie każdy z nas ma system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. O ile jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa szybko. O ile błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym typem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. Przeważnie oddajemy spersonalizowane zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie lub ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie ma chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest ale nie u każdego. Zależy jedynie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest wspaniała, gdyż wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Przemyślenie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnym okresie zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszelkie leczenie chemiczne. Jedynie ten zwrot pozwolił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Aktualnie nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, ażeby światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję za każdym razem radę za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję także Bogu za chorobę, gdyż zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, gdyż bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do współcześnie nie posiada żadnego śladu. Strach stwarza, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za własne zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są zawsze w biegu. Stale uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu oraz dodatkowo złości. Więcej na ten temat można przeczytać w mojej książce Symfonia Przebudzenia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak i umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to znakomity nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Pozwala rozpoznać siebie i znaleźć żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie by mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni wszyscy (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), ażeby czcić własne ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i wrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona tylko motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Wiedzy; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy jedynie słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać również siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z spółki EM World Polska i mam sposobność porównania towarów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszelkie choroby biorą się z wprowadzania do mojej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować tylko słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, gdyż obudzone umysły same wyszukają właściwą sobie drogę.
http://www.podl.mojeblogi.info/
![]() data: 23-03-2010
| szczegóły
|
|
|
Choroba - czym jest?
Choroba to popychacz ego, by wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła spersonalizowanej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie właściwie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, dokładnie tak samo jak w szkolnej wiedzy. Tylko samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? Aby zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. żeby zagłębić się w sobie i dojść do spersonalizowanej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Pojawiają się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Wyłącznie totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie ma takiej możliwości. Najpierw powinno się posprzątać cielesną świątynię ażeby móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich wykorzystywanych w domu środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając własne ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie mamy sposobów wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Właściwie każdy z nas posiada system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. Jeżeli już jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa sprawnie. Jeżeli błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym rodzajem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. W większości przypadków oddajemy własne zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie albo ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie posiada chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest niemniej jednak nie u każdego. Zależy jedynie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest znakomita, ponieważ wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Przededukowanie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnej chwili zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszelkie leczenie chemiczne. Tylko ten zwrot pozwolił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Na dzień dzisiejszy nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, by światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję w każdej chwili pomoc za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję też Bogu za chorobę, ponieważ zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, ponieważ bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do dzisiaj nie posiada żadnego śladu. Strach stwarza, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za indywidualne zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są w każdej sytuacji w biegu. Bez ustanku uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu , a oprócz tego złości. Więcej na ten temat można przeczytać w mojej książce Symfonia Przebudzenia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak i umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to wspaniały nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Pozwala rozpoznać siebie i znaleźć żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie by mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni ludzie (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), aby czcić osobiste ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i wrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona tylko motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Edukacji; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy tylko słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać również siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z firmy EM World Polska i mam możliwość porównania produktów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszystkie choroby biorą się z wprowadzania do naszej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować wyłącznie słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, gdyż obudzone umysły same wyszukają właściwą sobie drogę.
http://www.zach.mojeblogi.info/
![]() data: 09-04-2010
| szczegóły
|
|
|
Choroba - czym jest?
Choroba to popychacz ego, aby wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła prywatnej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie właściwie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, analogicznie jak w szkolnej wiedzy. Jedynie samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? żeby zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. żeby zagłębić się w sobie i dojść do swojej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Ukazują się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Wyłącznie totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie posiada takiej sposobów. Najpierw trzeba posprzątać cielesną świątynię ażeby móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich wykorzystywanych w mieszkania środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając prywatne ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie posiadamy sposobów wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Prawie każdy z nas posiada system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. O ile jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa szybko. Jeżeli błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym typem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. W ogromnej liczbie przypadków oddajemy prywatne zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie lub ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie ma chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest niemniej jednak nie u każdego. Zależy jedynie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest znakomita, gdyż wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Rozważenie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnym momencie zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszystkie leczenie chemiczne. Tylko ten zwrot pozwolił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Na dzień dzisiejszy nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, aby światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję w każdej sytuacji poradę za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję również Bogu za chorobę, gdyż zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, ponieważ bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do obecnie nie ma żadnego śladu. Strach powoduje, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za własne zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są w każdej chwili w biegu. Bez ustanku uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu , a ponadto złości. Więcej na ten temat można poczytać w mojej książce Symfonia Olśnienia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak i umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to znakomity nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Pozwala rozpoznać siebie i znaleźć żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie aby mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni inni ludzie (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), żeby czcić indywidualne ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i powrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona jedynie motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Edukacji; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy jedynie słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać także siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z firmy EM World Polska i mam sposobność porównania produktów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszystkie choroby biorą się z wprowadzania do naszej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować jedynie słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, ponieważ obudzone umysły same znajdą właściwą sobie drogę.
http://www.polonia.mojeblogi.info/
![]() data: 22-04-2010
| szczegóły
|
|
|
Choroba - czym jest?
Choroba to popychacz ego, ażeby wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła własnej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, analogicznie jak w szkolnej edukacji. Jedynie samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? By zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. Ażeby zagłębić się w sobie i dojść do prywatnej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Pojawiają się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Jedynie totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie posiada takiej możliwości. Najpierw należy posprzątać cielesną świątynię by móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich używanych w mieszkania środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając swoje ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie mamy możliwości wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Właściwie każdy z nas ma system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. Jeżeli jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa szybko. Jeśli błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym rodzajem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. W większości oddajemy spersonalizowane zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie albo ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie ma chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest ale nie u każdego. Zależy wyłącznie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest genialna, ponieważ wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Przededukowanie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnym czasie zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszelkie leczenie chemiczne. Jedynie ten zwrot umożliwił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Obecnie nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, by światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję zawsze radę za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję też Bogu za chorobę, gdyż zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, gdyż bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do dziś nie ma żadnego śladu. Strach sprawia, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za swoje zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są w każdej chwili w biegu. Stale uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu oraz dodatkowo złości. Więcej na ten temat można przeczytać w mojej książce Symfonia Przebudzenia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak również umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to doskonały nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Pozwala rozpoznać siebie i odkryć żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie ażeby mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni Ci (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), ażeby czcić spersonalizowane ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i wrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona jedynie motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Edukacji; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy tylko słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać też siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z korporacji EM World Polska i mam sposobność porównania produktów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszystkie choroby biorą się z wprowadzania do naszej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować tylko słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, ponieważ obudzone umysły same znajdą właściwą sobie drogę.
http://www.emule.naszblog.info/
![]() data: 22-04-2010
| szczegóły
|
|
|
Darmowa Wyszukiwarka Video - www.wyszukiwarkavideo.eu - Muzyka, Filmy, Filmiki, Teledyski, Trailery, Seriale - Oglądaj Online i pobieraj za Free
Darmowa Wyszukiwarka Video www.wyszukiwarkavideo.eu - Znajdziesz tu filmiki online z każdej dziedziny, od clipów, śmiesznych filmików po całe filmy. Każdy plik możesz ściągnąć na swój pc.
http://www.darmowa_wyszukiwarka_video.nvi.pl/
![]() data: 01-03-2009
| szczegóły
|
|
|
Darmowa Wyszukiwarka Video - www.wyszukiwarkavideo.eu - Muzyka, Filmy, Filmiki, Teledyski, Trailery, Seriale - Oglądaj Online i pobieraj za Free
Darmowa Wyszukiwarka Video www.wyszukiwarkavideo.eu - Znajdziesz tu filmiki online z każdej dziedziny, od clipów, śmiesznych filmików po całe filmy. Każdy plik możesz ściągnąć na swój komputer.
http://www.gta4_gta5.nvi.pl/
![]() data: 13-03-2009
| szczegóły
|
|
|
Darmowa Wyszukiwarka Video - www.wyszukiwarkavideo.eu - Muzyka, Filmy, Filmiki, Teledyski, Trailery, Seriale - Oglądaj Online i pobieraj za Free
Darmowa Wyszukiwarka Video www.wyszukiwarkavideo.eu - Znajdziesz tu filmiki online z każdej dziedziny, od clipów, śmiesznych filmików po całe filmy. Każdy plik możesz pobrać na swój komputer.
http://wyszukiwarka_filmow.nvi.pl/
![]() data: 02-04-2009
| szczegóły
|
0
11
0
0
0
0Dodaj nową stronę:

